Reklama
  • Czwartek, 16 lipca 2015 (15:00)

    Serialowego komisarza Alexa grają nasze 3 psy

Kamera ich bardzo lubi! Największą gwiazdą jest owczarek Rocky, ale kiedy się zmęczy, zastępują go Wafelek lub Muminek.

Reklama

Końcowe minuty 78. odcinka serialu „Komisarz Alex”. Tytułowy bohater goni uciekającego mordercę. Jego długie futro faluje na wietrze... Uciekinier potyka się i upada tuż przed piłkarską bramką. Pies przewraca ją, ciągnie za siatkę i łapie złoczyńcę w pułapkę. Wtedy dobiega serialowy partner Alexa – komisarz Michał Orlicz, którego gra Antoni Pawlicki. – Brawo Alex, strzeliłeś bramkę stulecia! Dobry pies! – głaszcze swojego pupila.

– Takie są ulubione sceny Rocky’ego, który gra Alexa. Uwielbia pościgi za przestępcami, nie lubi zaś siedzieć w legowisku na komendzie. Bo wtedy najzwyczajniej w świecie się nudzi – Beata Krzemińska spogląda na pięknego, długowłosego owczarka niemieckiego, który jest głównym bohaterem serialu, ulubieńcem tysięcy widzów.

Praca w serialu dla jednego psa byłaby zbyt trudna

Dlatego Rocky’emu pomagają dwa identyczne owczarki, które również należą do Beaty i Andrzeja Krzemińskich. Psy mają właśnie przerwę w zdjęciach i odpoczywają na wiejskiej posesji właścicieli w okolicach Legionowa. Większość dnia spędzają nie w domu (bo nie mogą zbyt przywiązać się do właścicieli), lecz w boksach na podwórzu. Każdy oddzielnie, ponieważ są zbyt dominujące, żeby można było je umieścić razem.

Z tego też powodu nie biegają luzem – stanowiłyby zagrożenie nie tylko dla siebie samych, ale też innych zwierząt, które również występują przed kamerą. Beata i Andrzej Krzemińscy są znanymi treserami. Filmowcy zgłaszają się do nich, kiedy potrzebują, by zagrała dla nich np. koza, świnka, kot czy pies.

Poszukując kandydata na Komisarza Alexa, Beata i Andrzej obejrzeli 80 zwierząt w różnych hodowlach. Na Rocky’ego natrafili z ogłoszenia. Właściciel chciał się go pozbyć, gdyż nie dawał sobie rady z charakternym dwulatkiem, który chciał dominować w domu, gryzł meble i wskakiwał na blat w kuchni.

– A nas to właśnie cieszyło, bo w serialu jest wiele scen, w których czworonożny komisarz wskakuje na biurko lub bawi się tym, czym mu nie wolno, choćby kaczką zdobiącą przydomowy ogród. Można powiedzieć: im trudniejszy pies, tym bardziej nadawał się do pracy – zdradza Andrzej. – Musiał być odważny i towarzyski. Miał lubić ludzi i potrafić pracować z obcymi oraz dobrze znosić jazdę samochodem, bo wiele scen kręconych jest w aucie.

– Na zastępcę zaangażowaliśmy jeszcze naszego owczarka Dona, który już wcześniej grał w „Ojcu Mateuszu”. Dokupiliśmy też Ramzesa – dodaje Beata Krzemińska. – Mieliśmy trzy miesiące na ich przygotowanie do zdjęć. Pracowaliśmy ze scenariuszem po 8-10 godzin dziennie. Potem Dona, który był już za stary, zastąpił Wafelek, a zbyt wrażliwego Ramzesa – Muminek.

Psy Krzemińskich świetnie sprawdziły się na planie serialu

– W 80 proc. ujęć występuje Rocky. Kiedy uznajemy, że musi odpocząć, zastępuje go któryś z jego kompanów. Zdarza się jednak, że w jednej scenie pojawiają się trzy psy – opowiada pani Beata. – Rocky ma 6 lat, więc nie jest już taki młody. Szukamy jego następcy. Na razie trudno znaleźć innego, tak bardzo uzdolnionego, psiego aktora. Rocky musi więc jeszcze poczekać na emeryturę.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina
Więcej na temat:Rocky | "Psy" | Psy | PSY (Park Jae-Sang) | wafelek | komisarz | beata | Andrzej | na | X | PSA | 3 | 3" | 3' | 3

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.